Wpływ marki na awaryjność

Od wielu lat jest tak, że pewne marki są synonimem jakości i trwałości. Taki swój wizerunek zbudowały nierzadko dziesiątkami lat obecności na rynku, w trakcie których zyskały szerokie grono zadowolonych użytkowników. Jednak nic nie jest wieczne. Zmieniająca się dynamicznie sytuacja, szczególnie na rynku nowych technologii sprawia, że pewne utarte stereotypy i schematyczne myślenie o markach i produktach, trzeba odłożyć na półkę i realnie spojrzeć na sytuację. A jest ona obecnie taka, że producenci i to z każdej półki cenowej, dążą do tego, by jak najbardziej ograniczać koszty. A to sprawia, że montują w swoich urządzeniach części i podzespoły niskiej jakości, bo tylko w ten sposób będą w stanie sprzedać swoje produkty. Postępująca unifikacja sprawia, że w chwili obecnej już praktycznie żadna marka sprzętu komputerowego nie jest synonimem całkowitej niezawodności. Punkty serwisowe, gdzie odbywa się naprawa komputerów, zgodnie twierdzą, że te czasy już minęły, gdy można było z pełnym przekonaniem powiedzieć, że dany producent to gwarant jakości. Bardziej trzeba się kierować własnymi doświadczeniami i przekonaniami oraz wiedzą znajomych niż tym, czym karmią nas firmy w przekazach reklamowych, albo to, co jeszcze kilka, czy kilkanaście lat temu było mówione o danej marce sprzętu komputerowego.